Trawniki źródłem szczęścia i relaksu.

Nie cierpisz koszenia trawy? No to zamiast tego już za miesiąc będziesz mógł kupić perfumy zawierające dobroczynne substancje wydzielające się, gdy kosisz trawniki.
Dobra wiadomość jest taka, że nawet jeśli koszenie trawy nie jest Twoim ulubionym zajęciem, to nadal może czynić Cię szczęśliwszym i zrelaksowanym, a nawet zapobiegać pogarszaniu się stanu umysłowego w starszym wieku. Substancje chemiczne, które są uwalniane w trakcie koszenia trawy działają bezpośrednio na te części mózgu, które odpowiadają za emocje i pamięć. A dokładniej na ciało migdałowate i hipokamp, które pośrednio są powiązane z kontrolowaniem wydzielania kortykosteroidów (hormonów stresu).
Są 2 rodzaje stresu. Jeden to stres, który może być pozytywny, pojawiający się w sytuacji gdy mamy coś zrobić lub gdy wiemy, że musimy to zrobić dobrze.
Drugi stres to negatywny stres chroniczny, który podnosi ciśnienie krwi, pogarsza pamięć i osłabia system immunologiczny.
Dr Nick Lavidis z Uniwersytetu w Queensland (Brisbane, Australia) postanowił pomóc wszystkim, którzy nie mają możliwości wykonywać tej uzdrawiającej czynności jaką jest koszenie trawy i wraz z farmaceutą prof. Rosemary Einstein opracowali specjalną kompozycję zapachową, który zawiera substancje wydzielane przez trawę przy jej ścinaniu. Dzięki temu zamiast kosić trawę, wystarczy spryskać kanapę tym nowym zapachem „Serenascent” i już!

Źródło: Daily Mail
Zdjęcie:
Porphyria Poppins

Skomentuj, twoja opinia ma znaczenie :)