.czytasz ...

Doniczkowe

Juka 8 miesięcy po drastycznym cięciu

Juka – niektórzy pytają czy można ja przycinać? Co zrobić kiedy urośnie do sufitu i nie ma już dla niej więcej miejsca w mieszkaniu?

Przede wszystkim nie bać się wcale i jukę przyciąć :)

Juka lubi cięcie – chociaż niektórzy twierdzą, że gdyby rośliny lubiły być cięte, to cięły by się same. He he… Ale do rzeczy.

Można ją przyciąć w dowolnym miejscu – czy na wyrośniętych pędach czy na samym pniu. Jedyne kryterium jakie należy przyjąć, to jakiego rozmiaru juka ma być po cięciu: większa czy mniejsza?
Jeżeli masz możliwość wystawienia jej na słońce od maja, to tym lepiej.
Moja juka rosła w mieszkaniu, przy oknie balkonowym południowym, ale w cieniu i była cherlawa – w porównaniu z tym jak wygląda dzisiaj – ale za to wysokachna, że hej! Doszło do tego, że gdy stała na podłodze sięgała sufitu, czyli miała ok. 2,80.

No cóż miałam 2 wyjścia: albo komuś oddać albo spróbować ją zmniejszyć. Wybrałam próbę zmniejszania i obcięłam na wysokości 1,1. Obcięte 2 pędy po prostu wetknęłam do ziemi przy pniu głównym.

To wszystko działo się w kwietniu’07. Juka wyglądała beznadziejnie smutno – no cóż, na to też trzeba się przygotować emocjonalnie.

A dzisiaj po 8 miesiącach mogę powiedzieć, że moja juka jest piękna. Wypuściła 4 pączki z głównego pnia: 2 przy wierzchołku, i 2 na pniu – wygląda odjazdowo w porównaniu do długiego cherlaka z ubiegłego roku. Kiedyś to była jedna roślina składająca się z głównego pnia i 3 wyrastających z niego pędów – w sumie 2,8 m wys.
Po cięciu główny pień pozostał ‘łysy’, a 3 obcięte pędy wetknęłam do ziemi, aby choć trochę zamaskować tę dramatyczną samotność ;)

U szczytu pnia wyrosły 2 nowe pędy.

Ale u dołu jeden nad drugim również wyrosły 2 nowiutkie pędy.

O! proszę! a na zdjęciu poniżej widać malutki pączek po prawej, z którego wyrośnie w przyszłym roku dorodny pęd.
Cały zabieg trwał 8 miesięcy.

Są 2 bardzo ważne rzeczy w uprawie juki.

Nie może mieć non stop mokro, trzeba ją przesuszać, a właściwie podlewać niezbyt często.

Jeżeli masz taką możliwość to wystaw ją na bezpośrednie, gorące słońca od maja do listopada. Juka odwdzięczy Ci się pięknym wzrostem i zdrowym wyglądem.

Dlaczego od maja? Po ostatnich przymrozkach, czyli po 17 maja, jest najbezpieczniej – roślina przebywając w domu jest rozhartowana – chociaż w naturze znosi ujemne temperatury – i jeżeli przyjdzie przymrozek, może uszkodzić liście.

Dlaczego do listopada? Znosi w naturze temperatury ujemne, więc nasze przymrozki do -5 nic jej nie zrobią. Roślina przebywając na dworze hartuje się na niższe temperatury.

Darmowy e-kurs

Aby się zapisać podaj:

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Zawsze możesz się bez problemu wypisać.
site statistics
Locations of visitors to this page

Susbkrybuj nowe wpisy

Wpisz swój adres email:

PRAWA AUTORSKIE

Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt. 1) lit. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzegam, że dalsze rozpowszechnianie artykułów i zdjęć publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.