Datury czyli Anielskie Trąby….
Ewa, 25 cze 2008 o 8:41
Datury mają wielu miłośników, o czym przekonałam się namacalnie i szybciutko po moim ostatnim wpisie na temat datur w donicach na Placu Trzech Krzyży w Warszawie. Dostałam maila od Zbyszka skąd? z Komorowa! czyli po sąsiedzku :)
O tę piękną daturę na zdjęciach, rosnącą w gruncie dba od 5 lat Elżbieta, żona Zbyszkowa – na zdjęciu. Roślina pięknie rośnie i kwitnie. Elżbieta i Zbyszek daturę na zimę wykopują, wkładają do worka, przycinają gałęzie i zimuje w chłodnej werandzie.
Zdjęcia zostały zrobione przez Zbyszka i umieszczone tutaj za zgodą autora, za co dziękuję i pięknie się uśmiecham :)
Ha, czyli my w Komorowie też mamy piękne datury :) to znaczy ja nie mam, ale za to MAM co innego: chętkę na daturę. Najpierw chciałam kupić, ale pomyślałam, że jak uśmiechnę się do Zbyszka, to jesienią dostanę te obcięte gałęzie i sobie rozmnożę – bo przecież taka osobista datura ma zupełnie inną wartość :)
Pozdrawiam wszystkich wielbicieli roślinek – TYCH SIEDZĄCYCH w Warszawie NA TARASIE RÓWNIEŻ oraz tych co chodzą pod Halę Mirowską i kupując naręcze kwiatów testują, który sprzedaje świeższe :) Może zamieścimy taki ranking?
Całusy,
Ewa









Brak komentarzy.