Lipcowa uroda wiejskiego ogrodu pełnego kwiatów…

Dzisiaj po prostu kilka zdjęć uroczego, skromnego ogrodu, który mijam przejeżdżając czasem na rowerze. Wiem, że wyglądam podejrzanie kiedy zeskakuję z roweru i robię zdjęcia, ale to jest silniejsze ode mnie. Po prostu nie mogę się opanować… 🙂

Ten ogród co miesiąc wygląda inaczej. Właścicielom udało się wyczarować nieustanny kobierzec kwiatów… Za każdym razem, zastanawiam się czym mnie znowu zaskoczy: jeden kwiat? czy kwiaty? po prostu rośliny? różowe? niebieskie? żółte? jednoroczne czy wieloletnie? co teraz będzie tu kwitło?

Coś przekwitło, coś zakwita, coś zbiera siły do kwitnięcia… nieustająca zmiana – jak w życiu. Ten ogród przez swą skromność, ale i ciągłość zmian jest symbolem, nie, to nie jest dobre słowo, raczej jest manifestacją tego co jest istotą życia czyli zmian. Stare robi miejsce na nowe. Kwitnące błyszczy, a przekwitnięte zbiera siły, by odrodzić się w innym czasie, może zmienione postaci?


Comments

  1. Ewa says

    Samo piękno. Wraca pamięć wiejskich ogródków w mojej rodzinnej wsi. Ale im daleko do przepychu tego ogrodu.Jeszcze tylko brakuje malw.
    I piękny komentarz. Tak. Ogród jak życie. Dziękuję za ten blog. Ewa

  2. Ewa says

    Witaj Ewo, dziękuję za miły komentarz 🙂 Ten ogród jest zadziwiający i jedyny w swoim rodzaju.
    Pozdrawiam,
    Ewa 🙂 no tak…

  3. konwalia3 says

    Piękny ogród, i jeden z moich ulubionych kwiatków – firletka, skromna, bez wymagań, zawsze wdzięczna. Miałam kiedyś cienisty ogródek i firletka pięknie go rozświetlała. Zakwitała tam dużo później niż na słońcu, ale jak już zakwitła, urzekała swoją delikatnością i purpurą.
    Pozdrawiam serdecznie, bardzo lubię Twój blog.
    Ewa

  4. Ewa says

    Witaj Ewa-Konwalia3,
    Dziękuje bardzo 🙂 Miło mi Cię gościć i zapraszam.
    Pozdrawiam,
    Ewa

  5. leloop says

    tez mnie zauroczyl ten ogrodek, bezpretensjonalny i swojski. poprzednio prezentowany „ogrod na skarpie” jest piekny i chapeau bas dla wlascicieli ale zupelnie nie w moim stylu za bardzo „wydopieszczony” 🙂
    nie wiedzialam, ze ten kwiatek to firletka, jest uroczy, ja tez go bardzo lubie. uklony

  6. Sławek P. says

    Witaj Ewo 🙂 Sam właściwie nie wiem jakie ogrody lubię najbardziej – czy te sielskie – wiejskie jak ten pokazany – w których rośliny rosną niejako samopas – czy też bardziej „wydopieszczone” (pozdrowionka dla leloopa 🙂 )
    Ostatnio nawet trawnik nie koszony przez 3 tygodnie zauroczył mnie swoją naturalnością – zielony dywan który kołysze się na wietrze i widać że żyje. W tylnej części ogrodu zasiałem w tym roku łączkę z Lidla 🙂 nasiona ponoć niemieckie – wyrosły też roślinki zupełnie mi nieznane, wszystko bajecznie rozkoloryzowane i właśnie sielskie.
    Może kiedyś się zdecyduję…
    Tymczasem dziękuję za te fotki 🙂 i ukłony przesyłam 🙂

  7. leloop says

    Slawku, dziekuje za pozdrowienia 🙂
    ja bardzo lubie popatrzec na dopracowane do ostatniego zdzbla trawy ogrody ale sama nigdy do takiej perfekcji nie dojde. moja ulubiona ksiazka o ogrodach jest „Ogrod dla leniwych” co wszystko tlumaczy ;). zreszta „artystyczny nielad” w ogrodzie tez wymaga nie lada wysilku :}
    uklony dla wszystkich i znikam na jakis czas, rowniez ze swojego ogrodu 🙁

  8. Ewa says

    Sławku,
    Myślę, że każdy ogród na swój sposób ma inny urok. Raz będą nam się podobać te bardziej naturalne, innym razem te bardziej ‚oswojone’, symetryczne.
    Przynajmniej ja tak mam. Lubię i takie i takie, o ile są dobrze skomponowane.
    Niemieckie roślinki Ci wyrosły? a to ciekawe jakie. Może jakieś zdjęcia?
    Lipcowe kwiatki juz wkrótce 🙂
    Pozdrawiam,

    leloop,
    ‚ogrod dla leniwych’ powinien byc biblią dla każdego, kto nie chce w ogrodzie się zamęczyć. Bardzo lubię tę książkę. Duża część wykonwanych prac jest do uniknięcia, jeżeli wie się jak praktycznie rozwiązać pewne sprawy.
    Urlop? Miłego czasu życzę 🙂

  9. Sławek P. says

    Witajcie 🙂
    Ogród dla leniwych na półce się u mnie kurzy a ja niedorajda z niego nie korzystam. Dziś przystępuję do lektury 🙂
    Pozdrawiam ciepło 🙂
    Sławek P.

  10. Sławek P. says

    …kontynuując…
    jeśli zaś chodzi o niemieckie nasionka – kupiłem właśnie w Lidlu puszkę z nasionami – 7 zł – i na niej znalazłem adnotację że nasiona są z Niemiec. Zakwitły roślinki ciekawe i mi mało znane. Fotkę z chęcią umieszczę, pomóżcie tylko bo nie wiem jak 🙂

  11. Ewa says

    Sławku,
    zrób piękne zdjęcia i prześlij mi na adres ewamariasz at wp kropka pl
    pozdrawiam,
    e.

  12. Sławek P. says

    Ewo przepraszam, dopiero teraz wróciłem do tego tematu. Fotki prześlę 🙂 Pozdrawiam!!

  13. wasilewska101 says

    piękny ,kolorowy ogródek nic dziwnego że musisz się koło niego zatrzymywać ….tez staram się aby mój ogród kwitł od wiosny do samych mrozów , mam wszystkie kwiaty tu pokazane oraz dużo bylin i krzewów kwitnących w różnych terminach , trudno utrzymać kwitnący ogród , dlatego sieję kwiaty jednoroczne etapami aby móc je dosadzać w puste miejsca .. mój ogród powiększa się co roku i teraz już mam więcej wiadomości na temat sadzenia kwiatów aby kwitły cały sezon ..

Skomentuj, twoja opinia ma znaczenie :)