Co kwitnie w moim ogrodzie – maj 2008

Zapraszam na spacer po moim ogrodzie i obejrzenie jakimi kwiatami obdarował mnie ogród za troskę i systematyczną opiekę. Pięknie jest gdy w ogrodzie w każdym miesiącu coś kwitnie, ciesząc oko i duszę.
Zaczynamy od zawilca chyba gajowego (nie mam pewności), który przyjechał na Mazowsze z ogrodu mojej mamy, położonego na Wyżynie Ińskiej, w Zachodniopomorskiem.
Czosnki ozdobne wychudły, ale nie poddają się – trochę więcej nawozu potrzebują i dostaną 🙂

Azalia wielkokwiatowa lekko pachnąca ‚Moewe’.

Soir de Paris – pięknie pachnąca azalia wielkokwiatowa.

Azalia pontyjska – pachnąca.

Zimozielona azalia japońska Kermesina – Azalea japonica.

Tarczownica tarczowata – Darmera peltata – kwitnąca po raz pierwszy.

Konwalie – Convallaria majalis – zdecydowanie pachnąca 🙂

Mój pierwszy wyhodowany z nasionka kwiat papryki 🙂

Fotergilla większa (Fothergilla major) zachwyca pachnącymi kwiatami w kształcie małych szczoteczek do butelek.

Berberys ma urocze, choć niepozorne kwiaty.

Niezapominajka o kwiatach różowych…

… i niebieskich….

Wilczomlecz pstry – Euphorbia polychroma.

Serduszka okazała (Dicentra spectabilis) o kwiatach różowych…

… i białych.

Zimozielony ubiorek wieczniezielony. Pojedyncze kwiaty mają ciekawe asymetryczne płatki, a cała roślinka rośnie w kształcie poduchy, na której kwiaty układają się na płasko, dając ciekawy efekt

Hiacyntowiec hiszpański zwany również cebulicą hiszpańską (Hyacinthoides hispanica) – przyznaję, że nie udało mi się ustalić właściwej nazwy. Może ktoś z moich znakomitych czytelników pomoże. Powyżej o kwiatach niebieskich, poniżej różowych. Nie wykopuję ich, w miarę upływu lat – czuje się coraz lepiej.


Bodziszek żałobny (Geranium phaeum) o bardzo ciemnych, blisko czarnych kwiatach i zielonobiałych listkach.

Bodziszek himalajski – Himalayan Geranium Johnson’s Blue.

Moja druga w kolejności kwitnienia magnolia purpurowa Nigra (Magnolia lilliflora „Nigra”) dorastająca do 3 m wysokości, u mnie kwitnąca wraz z tulipanami Claudia i Atila.

Lilaki (syringa vulgaris) królują zapachami.

Mała przepiękna roślinka lewizja (Levisia cotyledeon).

Mała, zimozielona, dorastająca do wys. 1 metra laurowiśnia (Prunus laureocerasus) Otto Luyken.

Moje sosny również zasługują na chwilę uwagi, bo zakwitły po raz pierwszy.
Tutaj kwiat sosny czarnej (Pinus nigra).

Kwiat kosodrzewiny (Pinus mugo Pumilla).

Kwitnąca kosodrzewina Pinus mugo

Pelargonium crispum Randy – nowo przybyła koleżanka, zaproszona do donicy 🙂


Brateczki kupione i posadzone w lutym, dzięki uszczykiwaniu przekwitających kwiatów, ciągle pięknie kwitną.

Jedna z moich ‚wisterii’ lub jak kto woli ‚glicynii’ lub jeszcze inaczej ‚słodlinu’ z rodziny bobowatych (ehe) kwitnie w tym roku po raz pierwszy w wieku 4 lat – dzięki właściwemu, mocnemu przycinaniu. Bardzo jestem z niej dumna 🙂

Ostatnie tulipany są białe 🙂

Surfinia pięknie pachnąca i o pięknych pełnych kwiatach jest moją faworytką do letnich pojemników.

Tawuła van Houtte’a (Spirea vanhouttei).


Różanecznik Caucasicum Cunningham’s White jest jednym z niewielu powtarzających kwitnienie późnym latem.


Comments

  1. Anonymous says

    Witaj Ewo.
    Bardzo lubię TwOj blog i często tu zaglądam.Jestem na etapie tworzenia ogrodu.Czy mogłabyś pokazać więcej zdjęć ogólnych ogrodu?Cały czas szukam inspiracji.Mój ogród położony jest od południa i zachodu.Dom stoi za miastem, między lasem a polami.Jest tu chłodniej niż w mieście i mocniej wieje.Wiem ,że niektóre rośliny nie lubią takich ,,przeciągów”.Może mi coś podpowiesz ,odnośnie roślin które wybrać.Lubię ogrody naturalne,wiejskie.
    pzdr.Beata

  2. leloop says

    pieknie i pewnie pieknie pachnie. u mnie zakwitaja naparstnice, niechybny znak, ze wiosna ma sie ku koncowi, szkoda, ze taka zimna 🙁
    uklony

  3. Ewa says

    Witam Cię serdecznie Beato,
    Bardzo miło, że tu zaglądasz 🙂 Obiecuję zrobić kilka bardziej ogólnych zdjęć w najbliższym czasie.
    Zapraszam,

  4. Ewa says

    leloop,
    Zimna, oj zimna. mamy całe 12 stopni w dzień i pada od 3 dni ciurkiem 🙁
    Naparstnice uwielbiamci jest to smutny moment, kiedy kończą kwitnąć. Na razie jestem przed rozpoczęciem 🙂
    Pozdrawiam,

Skomentuj, twoja opinia ma znaczenie :)