… nazywa się pięknie, ale nie daj się zwieść….
Gwiazdnica pospolita jest chwastem i jak nazwa wskazuje jest pospolita, występuje wszędzie. Mam tę wątpliwą przyjemność, że i u mnie się rozpanoszyła.
Zwracam na nią uwagę o tej porze roku zwłaszcza ze względu na jej pokrętną – acz bardzo wytrwałą – pionierską naturę.
Gwiazdnica ma z punktu widzenia ogrodniczki i ogrodnika trzy upiorne wady:
- rośnie nawet w temperaturze poniżej 5 stopni C. A więc gdy zupełnie nie masz ochoty wyjść do ogrodu i plewić, ona to wykorzysta i nim przyjdą mrozy rozrośnie się nieprzytomnie…
- jej nasiona wytrwają w ziemi przez 20 lat czekając na sprzyjające warunki…
- z każdego kawałka rośliny wrzuconego do kompostu wyrośnie nowa roślina – nie można pod żadnym pozorem wrzucać jej na kompost.
Dopóki pogoda i temperatura sprzyja można ją troszkę ograniczyć :))) taki tam sobie ogrodniczy eufemizm…

