Mszyce vs Predator – rozważania o naturalnych metodach zwalczania.

Jeśli masz ogród, nieważne czy ozdobny, czy warzywny, zapewne masz poczucie nieustannej walki.
I nie chodzi to walkę epicką, wartą odnotowania przez historyków, jak na przykład bitwa pod Grunwaldem, ale raczej o walkę w rodzaju samotny biały żagiel przeciwko chciwym i skorumpowanym hordom. Oczywiście, że i Ty dostaniesz trochę, ale na koniec zabijesz ich wszystkich.
No chyba, że po drugiej stronie znajdą się mszyce.
Tutaj potrzebny jest spryt i oczy dookoła głowy, trochę tak jak walczył obecny gubernator Kalifornii z Predatorem, bo wystarczy tylko chwila nieuwagi i jest po wszystkim.
Mszyce to bestie podstępne i bezwzględne. Pojawiają się nagle, rozmnażają w zastraszającym tempie i zanim zauważysz, już jest po kwiatach, warzywach, a nawet całe drzewa są pod ich panowaniem. Występują w dowolnej kolorystyce, dostępne we wszystkich odcieniach zielonego, brązowego po czerń.
Co robić, co robić pytasz z obłędem w oczach i z żalem rozrywającym pierś.
7 przykazań naturalnej kontroli mszyc w ogrodzie.
1. Inspekcja.
Trzeba je wcześnie złapać na gorącym uczynku. Jedna mszyca kolonizator w ciągu tygodnia produkuje około 80 młodych mszyc i tak może się dziać kilkakrotnie w
ciągu sezonu, a więc w ciągu miesiąca z jednej mszycy będzie 4.096 mszyc, a jeśli pojawi się ich na początek setka, to po miesiącu masz w ogrodzie ponad 400.000
mszyc! Tragedia gotowa.
2. Sprawdzaj dokładnie nowe rośliny jeszcze w sklepie.
3. Nie przesadzaj z nawozem. A zwłaszcza sztucznym – azotowym.
Im więcej świeżego przyrostu na roślinach, tym pyszniejsza wyżerka – mszyce uwielbiają wodniste łodygi i listki.
4. Jako pierwszy środek zastosuj prysznice z wody.Większość mszyc oszołomionych wodą nie znajdzie ponownie drogi na roślinę.
5. Spryskaj wodą z mydłem. Mydło usuwa woskową powłokę na mszycach i powoduje odwodnienie.Jeśli spryskujesz warzywa, nie zapomnij ich dokładnie opłukać przed jedzeniem.
7. Nie sprzątaj jesienią ogrodu – daj schronienie biedronkom i złotookom.Biedronki i złotooki są naturalnymi wrogami mszyc, dając im schronienie przez zimę, przyczynisz się do wzrostu populacji. Ogród sprzątniesz po największych mrozach. I kiedy w kwietniu mszyce ruszą do ataku, biedronki będą w Twoim imieniu robić porządek z mszycami.
Eeeh… marzy mi się taki dzień kiedy w sklepie ogrodniczym na pytanie o środki na różne ogrodowe bolączki, pierwsze wymieniane będą te najprzyjaźniejsze człowiekowi i środowisku naturalnemu.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Toksyczne środki chemiczne zostaw jako nawiększą armatę przeciwko najcięższym przypadkom i to w ostateczności.

Skomentuj, twoja opinia ma znaczenie :)