Jodła chińska ostatnio rośnie jak na drożdżach

Ewa, 7 paź 2009 o 8:30

Jodła chińska czy kaningamia chińska (Cunninghamia lanceolata) rzeczywiście rośnie szybko. Trochę się zastanawiała po posadzeniu blisko 4 lata temu czy rosnąć, czy nie. Po dwóch latach podjęła decyzję na tak i wtedy zaczęła rosnąć jak na drożdżach.

Nowe sztywne pędy, które wypuściła pod koniec ubiegłego lata, mają dzisiaj około 140 cm wysokości.

Poprzedni raz pokazywałam ją półtora roku temu, w marcu 2008 i była ultra mikra w porównaniu z tą dzisiejszą.

Porównaj oba zdjęcia – młoda jodła chińska miała pokrój cokolwiek chaotyczny. Kiedy zaczęły jej rosnąć pędy ze środka i wyglądało na to, że zamierzają kontynuować, obcięłam pędy rosnące na boki i teraz wygląda dużo lepiej.

Jodła chińska ma to do siebie, że jej pokrój jest uzależniony od tego czy na sadzonkę pobrano fragment rośliny z gałęzi rosnącej w bok, czy do góry. W tym wypadku, trudno na razie orzec.

Czy rośliny rosną wolno? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Biorąc pod uwagę tempo ‘wychodzenia z mody’, to raczej wolno, ale gdy odniesiesz to do tempa upływu życia, to rosną bardzo szybko. Kiedy odszukałam ostatnie pokazywane tu zdjęcie mojej jodły chińskiej, aż jęknęłam z zaskoczenia ‘ależ była mała!’. Nie wspomnę o reszcie ogrodu wokół – jest zupełnie łyso w porównaniu ze stanem dzisiejszym.

Z roślinami jest jak z dziećmi – kiedy jest jedno w domu, znasz jego każdy krok i słowo, ale im ich więcej, tym możliwość bycia na bieżąco z każdą historią i wydarzeniem jest po prostu niemożliwa. Jednego dnia patrzysz na roślinę i myślisz ‘mała’, odwracasz się i patrzysz z zaskoczeniem ‘o matko, kiedy ona tak urosła?’.

Kategorie : Drzewa | Rarytasy | Zimozielone

Komentarze
Anonymous 07/10/2009

Piekna ta jodła ! Jakie ma wymagania?
Czy odporna na mróz?
Pozdrawiam, Iza

Ewa 11/10/2009

Witaj Iza,
Wszystkei wymagania tego drzewa opisałam dokładnie w artykule podlinkowanycm na początku tego artykułu. Wystarczy, że klikniesz w tekst na niebiesko i doczytasz wszystko. ogólnie rzecz biorąc odporna na mrozy, tylko w młodym wieku, zaraz po posadzeniu trzeba ją okrywać. Moja nie jest okrywana od 2 lat i przetrwała już -20C bez uszkodzeń.
Pozdrawiam,

Anna 13/10/2009

U mnie podobnie jest z metasekwoją! Trochę za szybko dąży do swoich 30 m, jak na mój gust ;-)
Ewo – jakoś czuję się ograniczona umysłowo, bo nie wiem na jaki adres napisać do Ciebie mail'a!!!!

Serdeczności
Ania L.

Ewa 13/10/2009

Aniu,
Mój adres mailowy jest w części profil. Jak klikniesz moje imię powyżej to Cie przeniesie do profilu, a obok zdjecia jest e-mail.
Pozdrawiam,

Zostaw komentarz