Jak koliber, a to zawisak furczak gołąbek

Spotykam go dokładnie 10 lat i jeden miesiąc później, czyli 28 września 2018, a wcześniej 28 sierpnia 2008. Czy to znak? Pytanie czego? Bo znaki są wokół nas, to oczywiste, ale jak je zinterpretować. Na pewno był to piękny poranek, słoneczny i ciepły, co po ostatniej fali nagłego oziębienia było prawdziwie miłe. Tego samego dnia […]

Ćma jak koliber – czy u Ciebie już była?

Wstałam dzisiaj niezbyt rano, zrobiłam kawę, wzięłam za telefon bo musiałam porozmawiać – zwykły poranek. Nic nie zapowiadało sensacji… Rozmawiam przez telefon stojąc przy kuchennym oknie… patrzę na wiciokrzew rosnący pod oknem… patrzę jeszcze raz…. i serce zabiło mi mocniej! Własnym oczom nie wierzę! …Lata dookoła, zawisa przy kwiatach… i wisi… pije nektar. Ojej… no […]