Czy warto lubić jesień?

Ewa, 27 lis 2007 o 7:31

Ta jesień jest zupełnie inna od innych :) jakby piękniejsza. A przecież liście przebarwiają się tak samo, rośliny obumierają dokładnie tak samo jak co roku. W Naturze nic się nie zmieniło. To ja dorzałam do zobaczenia przemijającej urody jesiennego ogrodu. Zachwycam się nie tylko pięknie ulistnionymi drzewami i krzewami, czy cudnymi kwiatami gdy są w swojej szczytowej formie. Po 4 latach szalonego aranżowania ogrodu, widzę urodę ogrodu, który zasypia na zimę.
Nie jest mi smutno, że liście czerwienieją i opadają – są piękne w stanie bezlistnym również. Cieszę się, że odpoczną i wiosną znów będą miały siłę rosnąć jak głupie, co zawsze cieszy.

Winobluszcz pięciolistkowy Engelmanii – najszybciej rosnący z winobluszczy. U mnie rośnie do 4 m rocznie, a jesienią pięknie przebarwia się na czerwono.


Na małym płotku posadziłam go razem z Hederą helix właśnie dla tego efektu jesienią – połączenia czerwonego z zielonym w październiku.
Aranżując ogród dobrze jest robić to z myślą jak będzie wyglądał jesienią i zimą, czyli przez połowę roku. Będziemy musieli go oglądać przez 6 miesięcy!

Październikowe warzywo, które również dzisiaj czyli w listopadzie jest w bardzo dobrej kondycji i smaczny czyli burak liściowy.

Kompostownik i taczka to najlepsi przyjaciele dziewczyny :) Kompostownik daje życie ziemi, a taczka pozwala oszczędzać kręgosłup.
W głębi na czerwono przebarwia się dereń biały syberyjski (Cornus alba Sibirica) – jego czerwone gałązki będą zdobiły ogród całą zimę.
Kategorie : Jesień | Kompostownik | Krzewy | Pnącza

Komentarze
kato 27/11/2007

this is very very nice

Anonymous 28/11/2007

Szanowna {Effi’o} – oj będziesz miała tam problem z Pinus nigra w przyszłości – ZA BLISKO je obok siebie sadzisz. To potężne leśne drzewo jest.
Więźba docelowa zalecana to odstęp okoł 10 metrów – które z nich za kilka lat chcesz wyciąć?
.
A z taczek dla damskiego kręgosłupa zalecam DWUKÓŁKĘ zamiast taczki – mam taką z … plastiku. CUDO!
Kompostownik ZACIEŃ jakąś gustowną palisadą, obsadź winobluszczem 3-listkowym…
Na twe ogrodzenie – ten zachwalam miast tego 5-listkowego. Mniej ekspansywny.
.
A poza tym – brawo – kawał roboty macie w swych włościach zrobione!
.
deerzet

Ewa 28/11/2007

Witaj deerzet,
Dziękuję za życzliwe komentarze.
Sosen wycinać na pewno nie będę – może coś przesadzę :) Mój ogród leży przy dosyć ruchliwej drodze – nie mam leśnego spokoju. Posadziłam je od strony północnej, aby ekranować wiatry północne, które hulają jak szalone od jesieni do wiosny. A jaki model sprzętu masz na myśli zamiast taczki? Co to jest ‘dwukółka’?
Wybrałam 5-listkowy bo potrzebowałam tempa wzrostu.
Pozdrawiam,

Zostaw komentarz