Królewska konfitura z płatków róż…

Ewa, 3 cze 2008 o 7:54

……….. płatki róży zebrane o poranku i wsypane do miski pachną cudnie. Niepowtarzalne uczucie zanurzenia rąk w cudzie natury i takiej odrobiny luksusu, która na co dzień nie jest dostępna…..
No dobrze, ale wracamy do konfitur…..
Na konfiturę możemy użyć płatki wszystkich róż rosnących dziko z dala od cywilizacji, ale co najważniejsze również róże rosnące w naszym ogrodzie, o ile nie spryskujemy i nie spryskiwaliśmy w przeszłości środkami chemicznymi. O naturalnych metodach ochrony przed mszycami pisałam tutaj i tutaj.
Najsmaczniejsza konfitura wychodzi z pachnących róż czerwonych i różowych: pomarszczonych, damasceńskich, wielkokwiatowych, starych angielskich itd.

Zebrane płatki zalewamy zimną wodą tak aby swobodnie pływały. Pozbywamy się kurzu i żyjątek. Jeśli nie mamy odpowiedniej miski, robimy to partiami i płuczemy 2-3 razy. Koneserzy radzą obcinanie białych końcówek płatków, które są podobno gorzkawe, ale ja nie obcinałam i gorzkiego smaku nie wyczuwam.
Do konfitury proporcje są następujące: na 3 filiżanki upchane płatkami 1 filiżanka cukru i 1 łyżka soku z cytryny.

Mieszamy płatki z cukrem i sokiem cytrynowym. Smażymy na wolnym ogniu mieszając. Nie dodajemy wody.
Konfitura jest gotowa jeżeli po położeniu odrobiny na talerzyku i przechyleniu, marszczy się lub zostaje nie zmieniając kształtu. Smażymy maksymalnie 1 godzinę, aby nie zgubić pięknego koloru.

Mniam… mniammm…

Jeżeli chcemy zamknąć to cudo w słoiczkach na zimę, to wyparzamy słoiczki i zakrętki. Gorącą konfiturę wkładamy do słoiczków i zakręcamy. Gotowe!

Smacznego!

Dziękuję leloop za inspirację konfiturowo-różaną :)

Na zdjęciu powyżej przy miseczce z konfiturami leży róża Mary Rose z mojego ogrodu – stara róża angielska, pięknie pachnąca, kwitnąca w czerwcu i powtarzająca kwitnienie, dorastająca do 1,5 metra, odporna na mróz do -28C, wyhodowana przez Davida Austina w 1983 roku, przez skrzyżowanie ‘Wife of Bath’ x ‘The Miller’, bardzo odporna na choroby, znosi zacienienie, może być sadzona w pojemnikach, ale wtedy trzeba pamiętać o okryciu na zimę.

Pozdrawiam,

Ewa

Kategorie : Przepisy/Przetwory

Komentarze
leloop 03/06/2008

ciesze sie, ze Cie natchnelam i ze na dodatek smakowalo :)

Anonymous 06/06/2008

Jeżeli moge to do tematu o rózy konfiturowej dorzucę Wam inny przepisik, który poznałam dopiero 2tygodnie temu i od razu zastosowałam. Całe lata robiłam właśnie konfitury z róży, ale teściowa dała taki oto przepis:
zbieramy rózę, zalewamy wrzątkiem i czekamay kilka godzin, aż woda naciągnie kolorem. Przelewamy do garnka i dodajemy cukru. Zagotowujemy i gorące przelewamy do słoików. Proporcje:
Miska płatków + miska wody, a cukru na 4 litrowy garczek płynu dałam 2 kilo, bo przepis mówił “na oko”.

Gotowe. Pyszny, aromatyczny sok/syrop na zimę do wody albo herbaty.
Wyszło obłędne :-) Polecam

Ewqa

Zostaw komentarz