.czytasz ...

Ogólne

Coś zjadło moją pelargonię crispum Randy.

Taka była ładna i coś ją zjadło :( nie dociekam bo i tak nie zgadnę. Stała na pięknym słońcu, a więc jako sukulentowi pewnie było jej nieźle. Deszczu za dużo nie było, chyba że to reakcja na ostatnie 10 deszczowych dni – ale nie padało przecież non stop. Podeschnąć też nie miała szansy. Tak więc pewnie grzybek się wdał.

Smętny to widok i w pierwszym odruchu chciałam usunąć, ale może dać jej jeszcze szansę?

Oczyściłam z wszystkich zbrązowiałych listków, kwiatów, pąków i gałązek…


I opryskałam 1% roztworem Bioseptu 33SL czyli 1ml na 1 litr wody w opryskiwaczu. Biosept 33SL (kliknij na nazwę po więcej informacji) to preparat na bazie wyciągu z grejpfruta, jest naturalny i dopuszczony do stosowania w ogrodnictwie ekologicznym.

W ubiegłym roku bardzo dobrze spisywał się w zwalczaniu pleśni i mączniaków. Zobaczymy co się będzie działo dalej z pelargonią – będę donosić :) Za kilka dni oprysk trzeba powtórzyć.

Lista innych preparatów, które nas nie trują, a mogą być pomocne jest opublikowana na stronie Instytutu Ochrony Roślin (kliknij).

Darmowy e-kurs

Aby się zapisać podaj:

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Zawsze możesz się bez problemu wypisać.
site statistics
Locations of visitors to this page

Susbkrybuj nowe wpisy

Wpisz swój adres email:

PRAWA AUTORSKIE

Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt. 1) lit. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzegam, że dalsze rozpowszechnianie artykułów i zdjęć publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.