Choinka żywa – jak pozbyć się ekologicznie

Wkrótce przyjdzie moment, kiedy twoja żywa choinka będzie musiała opuścić nasz dom. Jedni po prostu wyniosą ją na śmietnik, a część wyląduje w lesie lub na poboczach dróg. Kupiłam żywą choinkę więc jestem odpowiedzialna za to, co się z nią stanie po świętach. Może zamiast wyrzucać można z nią zrobić coś innego? Trochę ruchu na świeżym powietrzu odgoni zimową depresję.

Mam dzisiaj 3 podpowiedzi jak choinka może wywędrować z naszego domu i być nadal przydatna czyli jak pozbyć się choinki ekologicznie. Ekologicznie nie koniecznie musi znaczyć, że tylko z pożytkiem dla środowiska, choć to jest podstawowa zasada, mam na myśli taką ekologię, na której także my korzystamy.

Po pierwsze – można choinkę posadzić w ogrodzie

Jeśli udało się kupić choinkę od uczciwego sprzedawcy i przy próbie oględzin okazuje się, że jednak twoja żywa choinka ma korzenie, a nie jest po prostu obcięta i gołym pieńkiem wsadzona do ziemi, to można ją posadzić w ogrodzie. Jest szansa, że się przyjmie. Jednak przy takim rozwiązaniu przemyśl, czy rzeczywiście chcesz mieć dodatkowy świerk, czy jodłę w ogrodzie. Bo jeśli choinka się przyjmie, a ty za kilka lat zmienisz zdanie, to aby ją usunąć będziesz musiał ubiegać się zezwolenie. Uzyskanie zezwolenia jest konieczne, gdy drzewo osiągnie określoną wielkość i wiek, aby nie popaść w tarapaty z lokalnymi urzędnikami.

Mój sąsiad od południowej strony chyba ma myśl robić żywopłot ze świerków – posadził już 2, oba się przyjęły, czekam czy w tym roku do kolekcji dołączy 3. Niepokoi mnie lekko poziom zacienienia jaki te świerki dadzą w moim ogrodzie za kilkanaście lat i powoduje, że muszę weryfikować swoje nasadzenia drzew. Tak więc i ty zastanów nad sytuacją ogrodu sąsiadów,  gdy sadzisz drzewo w ogrodzie.

Po drugie – można z choinki zrobić hotel dla samotnej pszczoły

To gatunek pszczół, które nie żyją stadnie w ulach, ale samotnie. Jeśli osiedlą się u ciebie pomogą w zapylaniu. W takim hotelu mogą się też osiedlić złotooki i bzygi, które też pomogą w ogrodzie.

Oprócz „niepotrzebnej” choinki potrzebujesz do tego drewnianą skrzyneczkę po winie. Pieniek choinki tniesz na takie kawałki jaka jest głębokość skrzyneczki, każdy kawałek nawiercasz wiertarką, aby były pełne dziurek. Wkładasz kawałki choinki do skrzynki jak szprotki jeden obok drugiego, aby nie wypadły. Dla lepszego wypełnienia miejsc pomiędzy grubszymi kawałkami, umieść cieńsze gałązki. Jak już cała zwartość trzyma się solidnie, na skrzynce instalujesz haczyk i mocujesz na drzewie lub krzewie, jak najbliżej miejsca gdzie masz uprawy.

Mniejsze gałązki obcięte z choinki, a nie wykorzystane na budowę hotelu, można wrzucić do kompostownika.

Po trzecie – można choinkę zeszredować

Choinkę można zeszredować w urządzeniu zwanym rębakiem do gałęzi, który rozdrabnia gałęzie nawet o średnicy 4 cm (trzeba zwrócić uwagę na to przy zakupie). Dzięki temu uzyskujemy bardzo dobrą i darmową ściółkę na nasze rabaty lub materiał organiczny do kompostownika.

W tym wypadku podobnie jak w poprzednim, choinkę wynosimy do ogrodu, gdzie musi swoje odstać. Owszem będzie wyglądała smutno przez jakiś czas, ale czy będzie ci się chciało pracować w mrozy w ogrodzie? Można poczekać do początku marca, kiedy temperatura wzrośnie i naturalnie będziemy spędzać więcej czasu na powietrzu.

A co Ty robisz ze swoją „niepotrzebną” choinką?

Skomentuj, twoja opinia ma znaczenie :)