Listopad, 2007

Refleksja nad naprawianiem błędów

Ewa, 30 lis 2007 o 21:29

Właściwie to miałabym takie życzenie, aby nikt nie produkował pojemników śmietnikowych w niebieskim kolorze – zwłaszcza, że na żywopłot trzeba jeszcze poczekać ze 3 lata.Zima zawitała do Komorowa i zamiast ogrodem można zająć się innymi sprawami np. eee… planowaniem co i dokąd przesadzić. No tak… daleko od ogrodu się nie oddalimy.Wiadomo, jak się człowiek uwija [...]

Czytaj dalej >>

Wrzesień w moim ogrodzie

Ewa, 27 lis 2007 o 21:47

Rojniki (Sempervivum) są tak piękne – malutkie i misterne. Chociaż istnieje odmiana Otello – głowy rojnikowe rosną do wielkości miseczek – muszą być cudne. Będę szukać. Rojniki są super-pomysłem na wypełnienie doniczek – samoobsługowe, wytrzymają największe człowiecze zabieganie i niepamięć do podlewania.

Trawy też sa bardzo dobrym wypełniaczem donic. czy muszą w nich rosnąć same kwitnące? [...]

Czytaj dalej >>

Czy warto lubić jesień?

Ewa, 27 lis 2007 o 7:31

Ta jesień jest zupełnie inna od innych :) jakby piękniejsza. A przecież liście przebarwiają się tak samo, rośliny obumierają dokładnie tak samo jak co roku. W Naturze nic się nie zmieniło. To ja dorzałam do zobaczenia przemijającej urody jesiennego ogrodu. Zachwycam się nie tylko pięknie ulistnionymi drzewami i krzewami, czy cudnymi kwiatami gdy są w [...]

Czytaj dalej >>

2004 sierpień czyli remanent

Ewa, 24 lis 2007 o 19:28

Na początek remanent.
Przy ścieżce do furtki rosną tuje, które za dwa lata zamkną przejście. Rosną bardzo blisko i trzeba je będzie bardzo często ciąć. Ścieżka ma 90 cm, więc nie będzie przejścia. Nie ma wyjścia… trzeba je przesadzić!Wyglądają na takie, co to będą się nadawać na żywopłot, więc jesienią je przeniesiemy.Pod płotem rosną tujki, które [...]

Czytaj dalej >>

2004 luty czyli jak to się zaczęło

Ewa, 22 lis 2007 o 6:41

Tak wyglądał front ogrodu w lutym 2004.Trochę beznadziejnie, ale widziałam w tym ogrodzie potencjał do zagospodarowania. Oczami wyobraźni widziałam piękną zieloną oazę, w której będę mogła mieć prywatność i odciąć się od świata. Kiedy decydowałam się na zakup domu i przeprowadzkę z miasta, nie wiedziałam, że ogród wciągnie mnie aż tak bardzo.
Zaczynam od początku, [...]

Czytaj dalej >>

2007 listopadowi na przekór trochę wiosny

Ewa, 17 lis 2007 o 21:51

To był ten magiczny moment wiosną kiedy zakochałam się w Prunus cerasifera – absolutnie cudnym drzewku kwitnącym na różowo zanim rozwiną sie licie i kiedy w ogródkach królują cebulkowe i forsycja!Gaik ‘cerasiferowy’ zauroczył mnie i natychmiast kupiłam drzewko do swojego ogrodu. Nie jest jeszcze tak okazałe jak to na zdjęciu, ale na pewno pięknie zakwitnie [...]

Czytaj dalej >>