Refleksja nad naprawianiem błędów

Właściwie to miałabym takie życzenie, aby nikt nie produkował pojemników śmietnikowych w niebieskim kolorze – zwłaszcza, że na żywopłot trzeba jeszcze poczekać ze 3 lata.Zima zawitała do Komorowa i zamiast ogrodem można zająć się innymi sprawami np. eee… planowaniem co i dokąd przesadzić. No tak… daleko od ogrodu się nie oddalimy.Wiadomo, jak się człowiek uwija […]

Wrzesień w moim ogrodzie

Rojniki (Sempervivum) są tak piękne – malutkie i misterne. Chociaż istnieje odmiana Otello – głowy rojnikowe rosną do wielkości miseczek – muszą być cudne. Będę szukać. Rojniki są super-pomysłem na wypełnienie doniczek – samoobsługowe, wytrzymają największe człowiecze zabieganie i niepamięć do podlewania. Trawy też sa bardzo dobrym wypełniaczem donic. czy muszą w nich rosnąć same […]

Czy warto lubić jesień?

Ta jesień jest zupełnie inna od innych 🙂 jakby piękniejsza. A przecież liście przebarwiają się tak samo, rośliny obumierają dokładnie tak samo jak co roku. W Naturze nic się nie zmieniło. To ja dojrzałam do zobaczenia przemijającej urody jesiennego ogrodu. Zachwycam się nie tylko pięknie ulistnionymi drzewami i krzewami, czy cudnymi kwiatami gdy są w […]

2004 sierpień czyli remanent

Na początek remanent, bo jak to wyglądało zanim się tu przeprowadziłam, możesz obejrzeć tutaj. Przy ścieżce do furtki rosną tuje, które za dwa lata zamkną przejście. Rosną bardzo blisko i trzeba je będzie bardzo często ciąć. Ścieżka ma 90 cm, więc nie będzie przejścia. Nie ma wyjścia… trzeba je przesadzić! Wyglądają na takie, co to […]

2004 luty czyli jak to się zaczęło

Domek w ogrodzie to było moje marzenie, a tak wyglądał front ogrodu w lutym 2004. Trochę beznadziejnie… wiem… ale ja zobaczyłam w tym ogrodzie potencjał do zagospodarowania. Oczami wyobraźni widziałam domek w ogrodzie, w zielonej oazie, w której będę mogła mieć prywatność i odciąć się od świata. Kiedy decydowałam się na zakup domu i przeprowadzkę […]